Martwię się -Robert Piernikowski

Przyszli chłopacy a ja martwię się, martwię się.
Jacyś ujarani tacy a ja martwię się, martwię się.
Nie gram w gry, martwię się, martwię się.
Pojebane sny wczoraj, martwię się, martwię się.
O Ciebie martwie się, o nas, o ludzi z problemami, o tych, o starych, o wszystkich ludzi z mojego bloku, o dzieciaki na froncie, o ludzi z kredytami, o dziewczyny i chłopaków,o was, o starych ludzi z mojego bloku, znowu o nas, o Babcie co siedzi w ciemności, o Matkę, o Ojca, jeszcze raz o dzieciaki na froncie, o tych wszystkich, o których nie pamiętam — martwię się!

Martwię się -Robert Piernikowski