S.O.S -Syny

Es o Es o S.O.S
24 razy siedem – ile to jest?
To jest dużo, ciemno i głośno
Synowskie gówno śmierdzi miłością
Się ratuj!
Es o Es o S.O.S
24 razy siedem – ile to jest?
To jest dużo, ciemno i głośno
Synowskie gówno śmierdzi miłością

Ej ej ej ej! Czekaj! Coś tu dudni
Synoskie tony – głęboko jak ze studni
Wiem co to dudni, to kurwa serce dudni
Zabiliśmy mydło dlatego tacy brudni
Po powrocie z kafeterii kupiłem całą ryzę pachnącej różami papeterii —
Teraz siedzę piszę wiersze – o miłości wiersze a ty jeb się ej!

Es o Es o S.O.S
24 razy siedem – ile to jest?
To jest dużo, ciemno i głośno
Synowskie gówno śmierdzi miłością
Się ratuj!
Es o Es o S.O.S
24 razy siedem – ile to jest?
To jest dużo, ciemno i głośno
Synowskie gówno śmierdzi miłością

Mamy whuj, whuj, dużo miłości
Whuj
Dużo miłości whuj
Napisałem pierwszy mój wiersz o miłości —
Nie wal tak, serce stój, serce stój
Ponoć Syny zabujane są, pojebane są. Ratuj się, szykuj schron!
W tych tłustych bitach widzisz tylko otyłość
Ej ej ej ej jeb się!
Miłość.
Kurwa!
Es o Es o S.O.S
24 razy siedem – ile to jest?
To jest dużo, cieżko i głośno
Synowskie gówno pachnie miłością
Się ratuj!
Es o Es o S.O.S
24 razy siedem – ile to jest?
To jest dużo, ciemno i głośno
Synowskie gówno śmierdzi/pachnie miłością

S.O.S -Syny